Tutaj powinien być opis

Powiat giżycki. Animatorki w wiejskich świetlicach szyją maseczki

Od 16 kwietnia w miejscach publicznych wszyscy musimy nosić maseczki albo zasłaniać usta i nos np. chustką. Od dawna już maseczki to „gorący” towar, nie zawsze dostępny. Ale nie w gminie Giżycko. Animatorki wiejskich świetlic zasiadły do maszyn i szyją na potęgę.

To był pomysł Ewy Sobieskiej, dyrektorki Gminnego Ośrodka Kultury i Rekreacji w Wilkasach – przyznaje Emilia Czarniecka, sołtyska Pieczonek. – Oprócz mnie maseczki ochronne szyją panie w wielu innych świetlicach w gminie Giżycko.
Animatorki świetlic wiejskich od prawie trzech tygodni „produkują” maseczki na potrzeby pracowników Gminnego Zakładu Komunalnego w Bystrym, strażaków ochotników oraz wszystkich tych, którzy działają na froncie walki z koronawirusem.
Nasz apel do ludzi o gorących sercach, którzy mogliby wesprzeć szyjące panie w czystą, 100-procentową bawełnę spotkał się z bardzo życzliwym przyjęciem naszych mieszkańców, co widać było po szybko rosnącej stercie nowiutkich materiałów. Serdecznie dziękujemy! – przekazuje kierownictwo GOKiR-u w Wilkasach.
Maszyny do szycia poza Pieczonkami „pracują” w Bystrym, Upałtach Małych, Kożuchach, Spytkowie, Sołdanach, Dobie, Kamionkach, Sterławkach Małych. Jak zapewnia pani Emilia, maseczki są z filtrem, wielokrotnego użytku.
Ja szyję już od prawie trzech tygodni. Materiał przynoszą ludzie, kupujemy za zebrane wspólnie pieniądze, pomaga nam GOKiR. Do 300 uszytych maseczek to jeszcze liczyłam, potem już nie – przyznaje pani sołtys. – Całe sołectwo wie, że  maseczki można dostać w świetlicy, więc ludzie przychodzą po nie. Najdroższa w tym wszystkim jest gumka. Metr kosztuje teraz 1,60 zł, a jeszcze  niedawno był po złotówce. A na jedną maseczkę trzeba pół metra gumki przeznaczyć – wylicza pani Emilia.
Maseczki mają nas ochraniać, zabezpieczać, dawać pewne poczucie bezpieczeństwa. I choć niektórzy podważają rolę, jaką mają spełniać, to od czwartku, 16 kwietnia, bez nich nie możemy wyjść z domu. Ale właściwie wystarczy, że zakryjemy twarz szalikiem, chustką, a już działamy zgodnie z nowymi nakazami.
Maseczkę jednak warto mieć. Dotyczy to zwłaszcza osób starszych, samotnych, o które musimy dbać szczególnie. Takie osoby mogą także liczyć na maseczki szyte przez panie w gminie Giżycko, ale nie tylko. Na przykład członkowie Klubu Radnych „Radni Razem Wydminy” przeprowadzili akcję „Maseczka dla seniora” i 6 kwietnia na wydmińskich ulicach rozdawali maseczki wielokrotnego użytku starszym osobom mieszkającym na terenie gminy. Maseczki uszył miejscowy Zakład Krawiecki „U Gosi”. Również w Miłkach odbyła się społeczna akcja za sprawą wspólnej inicjatywy Klubu Integracji Społecznej oraz Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Miłkach, która „zaowocowała” maseczkami wielokrotnego użytku. Osoby starsze i potrzebujące mogły odebrać maseczki z miłkowskiego GOPS-u.

Źródło: Gazeta Giżycka nr 16/2020 z 16.04.2020 r.