00_227previewjpg [600x400]

 

Chociaż frekwencja nie była najwyższa to I Rodzinny Turniej Bowlingowy o Puchar Wójta Gminy Giżycko wypadł znakomicie. W minioną sobotę w budynku Parku Wodnego Wilkasy wystartowały w nim cztery drużyny, od których zebrał entuzjastyczne recenzje. Podkreślano superpomysł i możliwość udziału w zawodach osób w każdym wieku, oczywiście włącznie z dziećmi. Triumfowali panowie występujący jako Coolmen pokonując Reds Wilkasy oraz rodzinę Duszyńskich.


Imprezę zorganizowano z okazji niedawnego otwarcia Parku Wodnego. Po jej przebiegu było widać, że na pewno niebawem znajdzie się w gronie najciekawszych propozycji kierowanych do mieszkańców miasta i gminy, a w sezonie letnim również turystów. Część uczestników nie znała nawet zasad gry, lecz nie one były najważniejsze, a sam pomysł na atrakcyjne spędzenie wolnego czasu. Każdy z zespołów rozegrał po dwie partie. Z uwagi na to, że drużyny składały się z różnej liczby osób o różnym stopniu zaawansowania, o klasyfikacji zdecydowały po dwa najlepsze wyniki w każdej z gier. Najlepiej wypadli Coolmeni z Giżycka. Chociaż mają tam do dyspozycji dwie kręgielnie przyznali, że najlepsza atmosfera jest jednak w Wilkasach.
Jest tu sympatycznie i bardzo przyjemnie – mówi Mariusz Mazur. – Kręgle niesamowicie wciągają, obserwując na bieżąco wyniki uczestnicy dążą do poprawienia swojego rezultatu.
Chciałbym, żeby takie zawody ściągały jak najwięcej dzieci, rodziców i dziadków – dodaje Rafał Ługiewicz. – Mogliby tu razem spędzać nawet pół dnia. Cieszę się z powstania Parku Wodnego, a kręgielnia i ścianka wspinaczkowa to dla mnie prawdziwa rewelacja.
Przykładem wielopokoleniowej rodziny była na turnieju familia Duszyńskich, a senior rodu – 66-letni Czesław – trzymał w ręku kulę do kręgli po raz pierwszy w życiu.
Gry w bowling można się nauczyć w każdym wieku – twierdzi z przekonaniem. – Ta gra to przede wszystkim wspaniała zabawa, trzeba być podczas niej bardzo skoncentrowanym, ale i można w ten sposób zrzucić trochę kilogramów. Myślę, że jak trochę potrenuję to będę mógł powalczyć i z najlepszymi.
Z marszu w turnieju wziął udział Łukasz Górski z Wilkas, który chciał tylko poobserwować rywalizację, ale skusił się na start.
Zawody to świetny pomysł, sądzę jednak, że lepszym dniem do ich przeprowadzenia będzie niedziela – podkreślił. – Przychodzę tu z kolegą dla zabicia czasu nawet dwa razy w tygodniu, ale nawet nie myślałem, że znajdę się w gronie laureatów.
Ponieważ w turnieju wystartowały tylko dwie kobiety, dodatkowo rozegrały pomiędzy sobą jedną partię dla wyłonienia najlepszej uczestniczki. Tytuł ten przypadł Marcie Pisiak, która nie kryła pochwał pod adresem organizatorów.
To była szybka decyzja – wspomina. – Wzięłam męża i koleżankę, jednak następnym razem nie zapomnę o dzieciach. Dużo gram w kręgle traktując je przede wszystkim jako atrakcyjną zabawę.
Nagrodami dla najlepszych były statuetki, puchary, parasolki, przewodniki po naszej gminie i komplety gadżetów promocyjnych.                                                                                               Tekst i foto: Waldemar Albowicz

 

WYNIKI TURNIEJU:

 I miejsce: COOLMEN (562 pkt)
Mariusz Mazur – 91 pkt/151 pkt
Kamil Grabowski – 132 pkt/130 pkt
Piotr Szalewicz – 136 pkt/84 pkt
Rafał Ługiewicz – 127 pkt/143 pkt

 II miejsce: REDS WILKASY (492 pkt)
Marcin Warchoł – 142 pkt /114 pkt
Łukasz Górski – 106 pkt/130 pkt

 III miejsce: RODZINA DUSZYŃSKICH (482 pkt)
Czesław – 97 pkt/119 pkt
Robert – 154 pkt/109 pkt
Kacper – 100 pkt/96 pkt
Oskar – 21 pkt/11 pkt

 IV miejsce: RODZINA PISIAKÓW (434 pkt)
Jan Pisiak – 139 pkt/139 pkt
Marta Pisiak – 73 pkt/68 pkt
Agata Ryńska – 79 pkt/77 pkt

 Najlepsza uczestniczka turnieju MARTA PISIAK
Najmłodszy uczestnik turnieju (7 lat) – OSKAR DUSZYŃSKI