00_281previewjpg [600x400]

 

Mają dopiero od 7 do 12 lat, ale swymi umiejętnościami alpinistycznymi mogliby zawstydzić niejednego dorosłego. Mowa o sekcji wspinaczkowej, która od niedawna funkcjonuje na sali gimnastycznej w Parku Wodnym Wilkasy. Dzieciaki spotykają się w każdy czwartek w godz. 16.00-17.00 ćwicząc na 8-metrowej ściance pod wodzą trenera Zbigniewa Pażyszka oraz czwórki opiekunów. Dla podkreślenia tego, co w tak krótkim czasie osiągnęli, z rąk wicewójta dostali stosowne certyfikaty.


Wszystko zaczęło się w trakcie cotygodniowego biegu doskonalącego zawodowego żołnierza Zbigniewa Pażyszka. Wpadł on wówczas na pomysł szerszego wykorzystania ścianki poprzez ściągnięcie na nią najmłodszych. To był prawdziwy strzał w dziesiątkę. Okazało się bowiem, że bardzo szybko się uczą, na pierwszych zajęciach wchodząc do połowy wysokości, a na trzecich osiągając sam szczyt. W sekcji znalazło się 13 dzieci z Wilkas, Grajwa, Staświn oraz Giżycka. Ekspresowo opanowali zasady bezpiecznego wspinania się, a kiedy byli gotowi, aby zaprezentować swe umiejętności, trener zorganizował im zajęcia z udziałem rodziców. Przed uroczystym wręczeniem certyfikatów i pamiątkowych koszulek przeprowadzono rozgrzewkę, potem odbył się wspólny slalom z piłką między pachołkami oraz z balonem między głowami. W nagrodę za wejście na górę ścianki dzieci otrzymały pizzę, ich rodzice zaś, którzy się na to zdecydowali, karnety do salonu odnowy biologicznej na manicure, pedicure oraz vacu power. Najlepszych dorosłych uhonorowano tytułami „Mocnego ścisku”, „Zgrabnej nóżki”, „Gracji i stylu”, „Banana” oraz „Walecznego serca”. Radości nie było końca.
Dzisiaj odkryłam swój kolejny talent. Nawet nie wiedziałam, że to potrafię – mówiła Joanna Obolewicz z Wilkas, mama Marysi. – Byłam mocno zmotywowana, gdyż obserwowały nas przecież nasze dzieci. To trudny sport, ale niezmiernie wciągający.  
Na ściankę jeszcze nigdy się nie wspinałem, tylko na czereśnię w ogrodzie, lecz przecież to prawie to samo. Trzeba wejść i nie spaść – śmieje się Leszek Nowak, tato 8-letniego Michała. – Takie zajęcia to świetny pomysł. Syn jest przeszczęśliwy, porządnie się wypoci nabierając sił do dalszej nauki.

 

wiewioryjpg [680x459]

 

Piżmakowe Wiewióry w swych oryginalnych koszulkach wraz z trenerem, opiekunami i wicewójtem gminy
W samych superlatywach o wchodzeniu na ściankę wspinaczkową wypowiadają się również inni członkowie sekcji.
Mam lęk wysokości, więc na początku było mi dosyć ciężko – przyznaje 12-letnia Karolina Podgórska. – Dużo pomogła mi jednak instruktorka podpowiadając, jakich chwytów najlepiej używać i na trzecim spotkaniu udało mi się wejść na szczyt. Staram się nie patrzeć w dół i jest super. W rękach trzeba mieć tylko dużo siły i utrzymywać równowagę.
Wchodząc na górę w ogóle się nie męczę – twierdzi 8-letni Konrad Dziąba. – Żałuję tylko, że takich zajęć nie ma częściej.
Zawiązując sekcję trener nawet nie myślał, że będzie się cieszyła tak wielką popularnością. Non stop zgłaszają się do niego kolejni chętni, do stworzenia następnej grupy na przeszkodzie stoi mu jednak brak wolnych godzin na hali. Kiedy tylko pojawi się taka możliwość na pewno z niej skorzysta.
Jestem mile zaskoczony, że aż tyle was tutaj przychodzi i podnosi swoją sprawność – mówił wręczając certyfikaty z tytułem „Piżmakowej Wiewióry” wicewójt gminy Giżycko Tomasz Juszkiewicz. – Gratuluję Wam cierpliwości i dużych umiejętności. Mam nadzieję, że ścianka będzie Wam długo służyła.    
Na zakończenie zajęć dzieci zaproszono na kręgielnię, gdzie mogły do woli zdobywać punkty strącając kolejne kręgle. O członkach sekcji pamiętał też św. Mikołaj dając w mikołajki atrakcyjne prezenty. Sekcję wspinaczkową tworzą: Zuzanna i Anna Ryńskie, Marysia Tarara, Karolina Podgórska, Oliwia Prokopczuk, Ola Sztekler, Marysia Obolewicz, Wiktoria Chruściel, Amelia i Konrad Dziąba, Karolina Adamowicz, Michał Nowak i Gracjan Trojak. Trenera wspomagają: Sylwia Prokopczuk, Krystyna Ostrowska, Andrzej Jarosz, Wojciech Bucholski i Sebastian Pażyszek.                                                                                     Waldemar Albowicz